Love Moschino - zawsze coś uroczego. Tym razem nieśmiertelne połączenie złota, czerni i bieli. I zawsze błyszczące kryształy. Tu potężny na breloczku. We Włoszech ceny tak nie straszą jak w Polsce, przynajmniej tej marki. Torebka towarzyszki dzisiejszego dnia.
Dziś udany dzień, rozpoczęty w Cofee Heaven. Nie wiem czy Wy lubicie sieciowe kawiarnie? Ta u mnie na czele. Mam tam trzy ulubione smaki kawy. W dodatku zamieniam mleko krowie na sojowe nic nie dopłacając. I co najistotniejsze, zawsze mam przy sobie którąś z przyjaciółek zasiadając do stolika. Poniżej kawa tiramisu (sezonowa teraz oferta, mniam) kanapka z salami i szpinakiem, kremówka z wiśniami. Urodzinowe spotkanie z K.
Moim odkryciem do ust ostatnich czasów jest wykręcany sztyft z Clinique o idealnie czerwonym kolorze, przejrzystym, błyszczącym i niekrzykliwym. Cudo. Opinie są o nim skrajne, ja jestem po stronie plusowej;) ale polecam przetestowanie bo nie dla wszystkich ona. Ktoś kto kocha kremową, matową i mocną czerwień by się zawiódł. Ten kto szuka raczej nawilżenia niż trwałości niech się nią zainteresuje. Ja polecam.
Clinique chubby stick- 11 two ton tomato
Clinique chubby stick- 11 two ton tomato
Pin It










