Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak pisać recenzje na blogu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak pisać recenzje na blogu. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 marca 2013

Znacie składy kremów? Pomóżcie znaleźć coś podobnego


No dobra, wstyd mi, ale po tygodniu przychodzę do Was jedynie z prośbą o zanalizowanie składu/ znalezienie czegoś tańszego o podobnym cudownym działaniu kremu, na który aktualnie nie mogę sobie pozwolić. Krem robi wszystko oprócz przysłowiowego wyrzucania śmieci, więc jest przedmiotem moich westchnień, testy okazały się nader korzystne, cena nader niedostępna. A oto sprawca zamieszania.
SISLEY Global Anti-Age 

 http://www.okazje.info.pl/

Niby mogłabym pochodzić po stronkach ze składami, ale co racja to racja (w ogólnych wytycznych o recenzjach itp zamieszczona u Hexx)=> nie znasz się na tym świetnie, nie analizuj składów. 

W ogóle zresztą polecam ten wpis! Nie będę kopiować wniosków i dyskusji, bo wszystko jest zawarte w poście i powinno być świetną wskazówką jak recenzować kosmetyki: KLIK 

A teraz interesujący mnie skład:

Water, Propylene glycol, butyrospermum parkii, glycerryl stearate,zea mays germ oil, isopropyl palmitate, pyrus malus extract-hedyldecanol, potentilla ercta root extract, oleyl alcohol, dimethicone, cetyl phosphate, chlorella emersonii extract, triethanolamine,nasturtium officinale extract, lentinus edodes extract, sesamum-indicum seed oil, tocopheryl acetate, equisetum arverse extract,ginko biloba leaf extract, ruscus aculeatus root extract, cetearyl alcohol, panthenol, phenoxyethanol,carbomer ceteareth-33 sodium methylparaben, aroma, sorbic acid, triclosan,tetrasodium edta, retinyl palmitate, methylparaben, butylparaben, ethyliparaben,propylparaben,isobutyilparaben(cont. limonene, linalool) CREMA GIORNO E NOTTE. APPORTA ALLA PELLE FITOSTIMOLINE,VITAMINA A,E,B5,F, OLIGO ELEMENTI E OLII ESSENZIALI.


www.likecool.com

Ostatnio dawałam się nabrać słońcu za oknem. Wychodziłam z domu oczekując ciepłych promieni słońca na twarzy a tymczasem chłód wydawał się większy niż zimą. Jak zwykle wiec nastawienie zmienia patrzenie. 
Niniejszym nie nastawiam się, że znajdziecie coś podobnego w składzie i działaniu, choć nadzieja zostaje. Na rychłą wiosnę też;)
 
Niedługo będzie można oglądać krokusy. Pojadę je pokazać córce:) A Wy wybieracie się w góry, szukacie wiosny?
polska.pl 
Pin It

niedziela, 17 lutego 2013

Kosmetyki i kasa. Jak zrobić krem za 10% ceny oraz po co te blogerki kosmetyczne piszą recenzje.

Tanie czy drogie kosmetyki? Jaki jest sens pisania recenzji kosmetyków. Czyli temat rzeka: kosmetyki i kasa.


thebeautybean.com

Nie tak dawno pisałam o drogim balsamie do ciała (KLIK) i Wasze komentarze były bardzo ciekawe, parę uwag dodałam do swojego pomysłu na ten post. 

Tydzień, który upłynął był dla mnie bardzo ciężki emocjonalnie, fizycznie i psychicznie. Dziękuję wszystkim którzy przy mnie byli. No a teraz czas płynie nadal, szczęśliwie :) 
Jednak jestem nieco wyczerpana, a zadań mi przybywa, co objawiło się kompletnym brakiem weny do napisania notatki w sposób choćby przeciętny. 

Ale dziś odwiedziłam bloga Niecierpek bloguje! i musiałam już dokończyć rozpoczęty wcześniej temat. Przy okazji współwinowajczynią jest blogerka z kosmetyka smykusmyka ;)

Podstawowa sprawa w pisaniu recenzji kosmetycznych to szczerość i rzeczowość testującego. Kremu nie testuje się przez godzinę;) Przykłady pewno same możecie dawać w nieskończoność, tych co piszą na 10pkt i tych co na 0. Musimy wiec po pierwsze ocenić testującą i jej wiarygodność.
Druga istotna sprawa, niejako z pierwszą połączona to fakt, że co pasuje jednemu, dla innego może być nieodpowiednie. Ale przy znalezieniu "kosmetycznej siostry" ryzyko nietrafionego zakupu znacznie maleje choć wiadomo, że jej ocena jest subiektywna.

Trzecim powodem czytania recenzji kosmetycznych jest chęć poznania opinii użytkownika, a nie producenta i speca od marketingu, których zadaniem jest sprzedanie produktu i zarobienie kasy.

Coś jeszcze? Owszem. Człowiek do dobrego szybko się przyzwyczaja, ale INCI podawane jest obowiązkowo w UE niecałe 10lat*! Wcześniej producenci zakrywali się tajemnicą handlową składu.

*Ustawa z dnia 30 marca 2001 r. o kosmetykach (Dz. U. z 2001r. Nr 42, poz. 473) ze zmianami.
Dyrektywa Rady z dnia 27 lipca 1976 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich dotyczących produktów kosmetycznych (76/786 EWG) ze zmianami i poprawkami do roku 2010.

 
I dzięki temu, między innymi, możemy dobrać lepiej dla siebie konkretny produkt, unikać tych, które nam nie służą i ocenić producenta oraz niejednokrotnie zdemaskować bajki wypisywane na etykietach. 
Dzięki temu też mogę ocenić czy produkt według mnie jest  w odpowiedniej cenie. Czy płacę za opakowanie, czy za marketing, czy za wrażenie luksusu. Mam prawo wydać każdą kwotę, jeśli mnie na to stać, mam prawo powiedzieć, że dla uroczego flakonika czy opakowania dołożę stówę. Ale chcę to robić świadomie, nie lubię być manipulowana

Teraz mam "czasy oszczędności" i tym bardziej zważam na to co wpada do mojego koszyka. Jeśli ten sam(podobny) skład jest w dwóch produktach wybieram tańszy. I naprawdę różnice w cenach są kosmiczne wręcz. 
Choć przyznaję, że niektóre rzeczy z wysokiej półki są niezastąpione. Co w zwiazku z tym? Po prostu wiem, co kupię gdy będę miała więcej środków. Inną sprawą jest też fakt, że nawet tanie, nietrafione zakupy wyciągają z portwela gotówkę.

No i są jeszcze tzw okazje.  Czyli jeśli mam na tej "drogiej" liście kosmetyk wtedy w TKMaxx wiem po co sięgnąć. Mogę spokojnie kupić odżywkę ESSIE do paznokci za 30% ceny, czyli za porównywalny koszt do taniego produktu. Mogę polować na truskawce itd na coś co mi wyjątkowo służy.

Dowiedzieć się mogę też jaka jest wydajność danego produktu, czy faktycznie zakup się opłaca. 
W zasadzie mogę napisać, że czytanie recenzji przyczynia się do racjonalnego gospodarowania kasą na kosmetyki. Chociaż jest sporo wyjątków akurat od tej reguły;)

Co więcej, mogę sama zrobić niektóre produkty. Kto kliknął w link powyżej do Niecierpka ten wie, że od dziś w necie krąży przepis na krem podobny do luksusowego za jedyne 10% jego ceny detalicznej. Niniejszym podlinkowałam go dla Was.  
 
Jak więc nie czytać blogów kosmetycznych?! :P

Drogie czy tanie kosmetyki, to indywidualny wybór. Ważne by był świadomy, nie zmanipulowany i trafiony.


Pin It
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...