Wyjazd na Mazury udany:) Kolor lakieru OPI też.
Szukałam określenia na niego, bo nazwa "grape fit!" nie wiem skąd się wzięła- może wymyślił ją jakiś specjalista od nowych produktów firmy- faceci mają wyczucie koloru. Oczywiście dobra byłaby nazwa w stylu lawendy, jeszcze lepsza coś z fiołkiem. A tu milka. To dokładnie kolor papierka z tej czekolady...
Maluje się nim dobrze, dwie warstwy idealnie oddają kolor z buteleczki. Wydajność na pewno duża. Trwałość? No cóż, u mnie po dwóch dniach odpryski, u koleżanki trzyma się idealnie przez sześć dni. Więc jak zawsze co dłoń to inne preferencje (nawet jeśli chodzi o lakier do paznokci :P )
Dodaję sporo zdjęć w formie kolażu, bo nie mogę się zdecydować, który wyrzucić. A Wam jakiś przypadł do gustu? Zdjęcia zrobiłam przy zielonym, bo kontrasty są dla mnie stworzone.

| poranna kawka:) |
Pin It


