Dove, Victoria Secret czy Love Campaign?
Trzeba przyznać, że popularne jest bycie tolerancyjnym. Teoretycznie wszystko jest dozwolone, jednak komentarze obraźliwe w sieci to norma gdy pojawi się coś niestandardowego. Wiadro pomyj wylane zostało przy fantastycznym zdjęciu modelki Victoria Secret vs modelki Dove.
Nie wiem czy pamiętacie tę kampanię Dove z kobietami w różnych rozmiarach? Było to dość dawno, ale trafiony pomysł zarówno jeśli chodzi o przedstawienie produktu jak i o wydźwięk społeczno kulturowy. Według mnie to jedna z niewielu reklama Dove, która im świetnie wyszła.
Oto zdjęcie o które poszło:
www.healthyisthenewskinny.com
Czy chodzi mi o to że modelki VS nie są ładne, bynajmniej. Jak zawsze prawda leży pośrodku. Nie chodzi tu w końcu o kampanię otłuszczajmy pupę:P Chodzi o to, by zdrowe, zadbane ciało cieszyło człowieka, by nie ulegać złudzeniom co do ideału własnej i cudzej sylwetki.
Wiosna to szczególny czas dla producentów i sprzedawców specyfików na odchudzanie. Wzrost ich sprzedaży w Polsce w tym okresie jest powyżej 100%, a to już naprawdę w marketingu wow.
W blogosferze dział moda należy w większości do szczupłych, młodych, ślicznych dziewczyn, urodowa jest bardziej liberalna. .Nie chcę powiedzieć przez to że urodowe blogi prowadzą brzydsze dziewczyny niż modowe (choć i taką opinię słyszałam) Chodzi mi to raczej o motywacje prowadzenia bloga i przekrój wiekowy. Rzadziej tu się promuje własną osobę, własny wizerunek chodzi raczej o przedstawienie produktów, trików i myków kosmetyczno pielęgnacyjnych;) i często poparte to jest wiedzą książkową;) Zresztą przez przypadek natrafiłam na wielką aferę kilka miesięcy temu, a poszło o jedną z popularnych blogerek, czyli jakim prawem pisze o urodzie i pielęgnacji skoro nie ma idealnej cery i kilka innych równie absurdalnych zarzutów... Stąd ten wpis. Irytuje mnie presja bycia chodzącym ideałem. A wiosną jest jakby zdwojona...
Muszę mieć włosy jak z reklamy żeby pisać o szamponie? Na szczęście nie.
Trafiam na osoby zadowolone z siebie i swojego wyglądu i bardzo miło jest przebywać w ich towarzystwie (stwierdzenie bez podtekstów: nie mówię tu o zadufanych w sobie gwiazdach).
Pewno też do takich fantastycznych dziewczyn należą te z kampanii Love Campaign z www.healthyisthenewskinny.com co nie znaczy, że i one nie reagują emocjonalnie na obraźliwe komentarze...
Poniżej zdjęcie- efekt kilkugodzinnej pracy z tymi zwykłymi dziewczynami. Dla mnie wszystkie one są żywe, realne i piękne. Realny ideał:)
www.healthyisthenewskinny.com
Lubię takie kampanie... niby o niczym...
Mam nadzieję, że coraz więcej kobiet kocha siebie takimi jakie są dziś, nie kiedyś tam w przyszłości kiedy poprawią to i owo...
http://www.internetimages.org zdjęcie plus moja notka;)
Ściskam Was idealne czytelniczki!
Na koniec mojego przydługiego wywodu odsyłam Was do krótkiego filmiku, według mnie wartego obejrzenia.
Love Campaign HD from
HealthyIsTheNewSkinny on
Vimeo.
Pin It