niedziela, 15 lipca 2012

Czy warto wydać kasę na tusz Chanel Sublime Mascara?





CHANEL Sublime de Chanel Mascara Longueur Et Courbe / Infinite Length And Curl Mascara - tusz do rzęs wydłużająco podkręcający - mój test.

Grzebyk silikonowy idealnie rozdziela, tuszuje, czerń jest głęboka, efekt naturalny. Podkręca rzęsy i wydłuża przy jednej warstwie. Mam proste rzęsy więc podkręcająca funkcja od razu widoczna;)

Żadnych minusów? Cena wysoka, ale biorąc do ręki Chanel nie spodziewamy się niższej.

Nie osypuje się, nie grudkuje itp. Polecam, bo nakładanie to bajka, a obietnice producenta spełnione w 100%


Zdjęcie po kilku godzinach i mżawce ;)


Pastereczka liczy:
8 PLN/ 0,369 ml 
Chanel Sublime to będzie jeden z moich ulubionych tuszy na co dzień. 
Czy macie kosmetyki, za które warto więcej zapłacić czy nie zaglądacie na wyższe półki? W szczególności czy według Was warto inwestować w drogi tusz?

Pin It

7 komentarzy:

  1. Moje rzęsy nie lubią się z tuszami Chanel ale uwielbiam za to YSL FC i jestem w stanie wydać określoną sumę na maskarę :)

    Selektywna półka jest warta uwagi tak jak każda inna ale także trzeba filtrować produkty, nie ma gwaranji, że jak drogi to dobre. Niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ten tusz i też sprawował się bardzo dobrze. Zawsze staram się mieć tusz i podkład z wyższej półki, reszta kosmetyków używana jest rzadziej, więc nie przywiązuję do tego wagi. Nie wracam jednak nigdy do tego samego tuszu. Ciekawość zawszę zwycięża i sięgam po jakiś inny. Raz mi się zdarzyło popaść w monotonię z tuszem Dior Extase i zakupiłam go dwa razy pod rząd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie nie jesteś stała w wyborze, w sumie zresztą co rusz są nowości i trzymając się "starych" nie wypróbowałoby się tyle;)

      Usuń
  3. Jednak te droższe przeważnie są lepsze. Chociaż od czasu zakupu bazy Lancome więcej tuszy mnie zadowala.

    Od Chanel jeszcze nie miałam, ale to pewnie kwestia czasu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poczytam o tej bazie u Ciebie na blogu:)

      Usuń
  4. Ostatnio rzuciło mi się na Helenę Rubinstein no i dwustronny z Lioele, ale ponieważ lubię tusze wydłużająco-podkręcające możliwe, że i za niego się wezmę :-) Czy on ma szczoteczkę, czy grzebyk?


    Black Cat (Kate)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczkę, grzebyków nienawidzę ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...